"I w każdym sercu ciągła noc panuje,
I w każdej celi półmrok stale gości,
Rwiemy powrozy, kręcimy korbami,
Każdy w swojego Piekła samotności;
Mocniej, niż dźwięki mosiężnego dzwonu,
Cisza przyprawia nas o lęku mdłości."
"Każdy zabija kiedyś to, co kocha.
- Chcę, aby wszyscy tę prawdę poznali.
Jeden to lepkim pochlebstwem czyni,
Inny - spojrzeniem, co jak piołun pali.
Tchórz się posłuży wtedy pocałunkiem,
Człowiek odważny - ostrzem z zimnej stali..."
Urodziliśmy się w czasach buntu. Oddajemy mu się z entuzjazmem, ryzykujemy własne życie i młodość, a nagle ogarnia nas strach.
Po radości prowokacji przychodzą prawdziwe wyzwania: zmęczenie, monotonia, zwątpienie we własne możliwości. Musimy stawiać czoło samotności...
Musimy stawiać czoło samotności, niespodziewanym wirażom, a po kolejnym upadku, w pojedynkę, zaczynamy pytać sami siebie, czy warto tak się wysilać.
Warto. Warto iść dalej. I idziemy dalej, nawet kiedy wiemy, że nasza dusza, choć nieśmiertelna, jest zaplątana w pajęczynę czasu.
Będziemy próbowali z całych sił wyrwać się z tej sieci. Kiedy okaże się to już niemożliwe, powrócimy do historii, którą nam narzucono, ale pozostaną nam wspomnienia naszych bitew i będziemy gotowi znów podjąć walkę, jak tylko nadarzy się sprzyjająca sposobność.
Bliskość śmierci zawsze sprawia, że staramy się żyć lepiej.
Zapomniałem, że każdego dnia trzeba powtarzać, odrzucać niepotrzebny bagaż, zostawiając tylko to, co konieczne, żeby przeżyć dzień.
Pozwolić, żeby energia miłości krążyła swobodnie, z zewnątrz do środka i ze środka na zewnątrz.
Myśl, że tylko miłość daje szczęście, zrodziła się dosyć niedawno, w końcu siedemnastego wieku. Od tej pory ludzie uczą się wierzyć, że miłość powinna trwać wiecznie, a małżeństwo to najlepszy sposób jej praktykowania.
Dawniej nie było tyle optymizmu w kwestii długotrwałej namiętności. Historia Romea i Julii nie jest opowieścią o szczęściu, lecz tragedią.
W ostatnich latach oczekiwania wobec małżeństwa, jako drogi rozwoju osobistego, bardzo wzrosły. Wraz z nimi nasiliły się też rozczarowania i flustracje.